Historia Second Life

Marzenie o stworzeniu wirtualnej przestrzeni rozciągniętej pomiędzy połączonymi poprzez Internet serwerami zrodziło się w wyobraźni młodego absolwenta fizyki Philipa Rosedale’a w 1994 roku. Pięć lat później, już jako Philip Linden, szef i załóżyciel firmy Linden Lab, rozpoczął prace nad prototypem The Rig, urządzenia przewodzącego za pomocą dotyku wrażenia zmysłowe. W 2001 roku, trochę na uboczu głównych planów, powstał software’owy dodatek do projektu - wirtualny świat LindenWorld, znany obecnie jako Second Life. 

Pierwszy awatar, Steller Sunshine, pojawił się online 13 marca 2002 roku. W październiku tego samego roku udostępniono wersję beta świata Second Life. Składał się on wtedy z szesnastu regionów o nazwach, podobnie jak nazwa samej firmy, przejętych po ulicach San Francisco. 

Oficjalne otwarcie projektu dla użytkowników nastąpiło w czerwcu 2003 roku. Ten wirtualny “nowy kontynent”, jak nazwał go sam twórca, różnił się wówczas od tego, co widzimy dzisiaj, nie tylko jakością grafiki i ilością kilometrów kwadratowych wirtualnej ziemi. Z perspektywy czasu orzec można, że najistotniejszym elementem w jego ewolucji było wprowadzenie pod koniec tego samego roku Linden Dolara, wewnętrznej waluty, która ukierunkowała rozwój Second Life w stronę wirtualnej symulacji ekonomicznej. Efekty tej decyzji przerosły wszelkie oczekiwania. 
W maju 2006 roku amerykański magazyn BusinessWorld ogłosił użytkowniczkę SL Anshe Chung pierwszą na świecie milionerką, której majątek pochodził w całości z dochodów ze świata wirtualnego. Rozgłos medialny przyciągnął rzeszę nowych osób zainteresowanych możliwościami wirtualnej ekonomii i przypieczętował charakter Second Life jako przestrzeni biznesowej.


View My Stats

4 komentarze:

  1. JAK JA MAM W TO GRAC SKOTO W INTERNETACH NIE MA

    OdpowiedzUsuń
  2. PELNO JEST W INTERNETACH NP TU: http://secondlife.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam takie pytanko do twórcy tegoż bloga, a dokładniej rzecz ujmując ile było wejść na owego bloga w ciągu tych 5 miesięcy ? Mianowicie zastanawia mnie ile Polaków jeszcze aktywnie uczestniczy w "Drugim Życiu".

    OdpowiedzUsuń